Stres, a oddawanie moczu

Stres, lęk, czy też niepokój sprawia, że Twój organizm uwalnia adrenalinę i kortyzol. Są to hormony, które sprzyjają reakcji i podejmowaniu decyzji przez człowieka. Często działa to według schematu: „walka lub ucieczka”. Według naukowców nagła potrzeba oddania moczu to „trzecia droga”, która powstała w naszym mózgu, jako efekt ludzkiej ewolucji.

Co z tym moczem?

Zdrowy dorosły człowiek produkuje około 1-2,5 litra moczu na dobę, który oddawany jest w ciągu dnia kilkukrotnie. Pierwsze uczucie potrzeby oddania moczu pojawia się, gdy w moczu zgromadzi się ok 200 ml moczu. Sprawny pęcherz dorosłej osoby może pomieścić 300-600 ml moczu. Oczywiście wszystko zależy od wielu czynników, ale generalnie taką przyjmuje się zasadę. Jeśli zatem oddajesz mocz zbyt często, lub zbyt dużą ilość uryny, to warto głębiej zastanowić się nad przyczynami, bo tych może być sporo. Zapalenie dróg moczowych, leki, choroby narządów płciowych, podłoże neurologiczne lub psychiczne. W tym poście na blogu Abena 50+ zajmiemy się właśnie tą ostatnią przyczyną.

Podłoże psychologiczne

Silny niepokój sprawia, że układ nerwowy działa z większą intensywnością, co oznacza, że aktywacja odruchu zajmuje mniej czasu. Jak twierdzą naukowcy, w takich sytuacjach mięśnie pęcherza, bardziej się napinają. Mało tego nadania potwierdzają, że osoby z zespołem pęcherza nadreaktywnego znacznie częściej doświadczały lęku. Dodatkowo warto wspomnieć, że depresja to bardzo „podstępne zaburzenie”, które poza podłożem typowo psychicznym tj. doświadczaniem złych emocji, smutek, bezsilność, czy też inne stany, które mają swój początek w umyśle, może przebiegać pod postacią innych dolegliwości, które przysłaniają prawdziwy problem. Nie trzymanie moczu (więcej o inkontynencji na stronie www.abena.pl), oddawanie moczu lub bolesne parcie na pęcherz moczowy. Dlatego przy diagnozie podłoża psychologicznego ważne jest, aby na wcześniejszym etapie wykluczyć wszystkie inne możliwości tj. choroby, czy nieprawidłowości w budowie i czynnościach układu moczowego, jak choćby w przypadku kobiet kiedy to mamy do czynienia z wysiłkowym nietrzymaniem moczu spowodowanym osłabieniem mięśni dna miednicy, które nie zaciskają prawidłowo cewki moczowej (pisaliśmy już o tym sporo na blogu Abena 50+).

Stres i nerwy bez wątpienia nie pomagają naszemu organizmowi, szczególnie w dzisiejszych czasach „gdzie wszyscy są zabiegani, zapracowani i zestresowani”, warto zatem choć na chwilę zatrzymać się i zadbać o swoje zdrowie!

Dodaj komentarz