Studenci mieszkający w domach starości. Czy to jest dobre rozwiązanie dla starzejącego się społeczeństwa?

Zarówno studenci, jak i osoby starsze żyją swoim życiem. Zarówno w akademikach, jak i w domach opieki mieszka się i przebywa z osobami w podobnym wieku i o podobnych zapatrywaniach na otaczający nas świat. Na pierwszy rzut oka młodzież i osoby starsze to dwa zupełnie inne światy. Naukowcy z Holandii postanowili jednak połączyć te dwie skrajności z korzyścią dla dwóch stron. Wdrożono innowacyjny program, którego efekty przyniosły bardzo dobre rezultaty dla wszystkich uczestników.

Same korzyści

Po pierwsze studenci mają zagwarantowane darmowe lokum w ośrodku w zamian za minimum 30 godzin tygodniowo zobowiązani są do „bycia aktywnym sąsiadem” dla osoby starszej. Młodzi dwudziestolatkowie uczą osiemdziesięcio- i dziewięćdziesięciolatków obsługi komputera, wysyłania e-maili, używania social-mediów, rozmów na Skypie, a nawet rysowania graffiti. W trakcie realizacji programu zauważono, że „samotność” wśród mieszkańców ośrodka została ograniczona do minimum.

Podobny program wdrożono również na Uniwersytecie w Exeter (http://readingproject.exeter.ac.uk/) . Zauważono, że studenci, którzy brali udział w projekcie, w przyszłości chętniej przystępowali do wszelkiego rodzaju wolontariatów. W młodych ludziach wytworzyła się więź z osobami starszymi i chęć niesienia pomocy innym. Ale to nie wszystko.

Studenci literatury z Exeter zaangażowani w program dotarli do ponad 500 osób starszych zmagających się z demencją. Poświęcony czas i zaangażowanie miało jedynie pozytywne korzyści:

  • odciążenie zapracowane personelu domu opieki,
  • brak samotności i odrzucenia wśród seniorzy,
  • rozwijanie wśród młodych więzi ze starszym pokoleniem i własnych pasji literackich,

Pilotażowe programy łączenia studentów i seniorów wypadły tak dobrze, że rząd w Wielkiej Brytanii chce wprowadzić podobne rozwiązania, ale już jako systemowe. Również uczelnie są zainteresowane rozwojem programów łączących studentów i osoby starsze, także z ekonomicznego punktu widzenia (oszczędności za użytkowanie akademików). Same plusy. Też tak uważacie? Myślicie, że podobne rozwiązania przyjęłyby się także w Polsce?

Dodaj komentarz