Zimno, a za oknem szarówka. Czyli dlaczego nic mi się nie chce…

Co prawda do najkrótszego dnia w roku pozostało jeszcze dwanaście dni, ale nie da się ukryć, że dni wydają się jakieś krótsze. 22. grudnia, czyli w dniu astronomicznej zimy,  słońce wzejdzie o godzinie 7:43, a  zajdzie o 15:25, a najkrótszy dzień w roku będzie krótszy od najdłuższego dnia aż o 9 godzin i 4 minuty. No dobra, ale starczy tych cyferek i wyliczeń. Najważniejsze jest, że mamy krótki dzień, za oknem szarówkę, a nam się nic nie chce. Nasza aktywność jakby trochę zmalała, zaangażowanie i mobilność również. Co robić, żeby nie dać się zimowemu przygnębieniu? Odpowiedź znajdziesz na blogu 50+ firmy Abena Polska.

Przyczyny

Naukowcy i lekarze tłumaczą ten stan organicznie. Nasze ciało i umysł łaknie światła słonecznego i ciepła. A skoro żyjemy w takim miejscu, gdzie przez większość roku mamy słońce, a i ciepłych dni nie brakuje, tym bardziej nasz umysł domaga się „powrotu lepszych warunków”. Nie chce tkwić i szarości. Stąd to łaknienie. Dlatego też nasz organizm staje się apatyczny, przygnębiony i rozdrażniony.

Jak sobie z tym radzić?

Po pierwsze wykorzystujmy do maksimum to co mamy. Dzień jest krótki, ale korzystajmy z niego bardziej. Warto częściej niż zazwyczaj wychodzić na spacery, do sklepu, czy na działkę. Ruch i przebywanie na świeżym powietrzu sprawia, że nasz organizm produkuje serotoninę, która poprawia nasze samopoczucie. Wiadomo, że rano ciężko jest nam wstać, ale poranny spacer,  apotem prysznic postawią nas bardziej na nogi iż jakakolwiek kawa. Pierwszy tydzień będzie nam ciężko się zmusić, jednak po jakimś czasie przyzwyczaimy się, a organizm sam będzie domagał się ruchu.

Co jeszcze?

O diecie pisano już sporo, ale w te chłodne i krótkie dni warto także o tym pamiętać i nie objadać się tłustymi posiłkami oraz odłożyć na bok słodycze. Zamiennikiem może być pomarańcza, która  ma działania uspokajające i stabilizujące nasz układ nerwowy. Warto również w okresie tym „zaprzyjaźnić się z ziołami”. Melisa, lipa, czy owoce głogu z całą pewnością przydadzą się zimą. Znajdź również czas na relaks. Dobra książka, kino, teatr, spotkania ze znajomymi, to wszystko powinno pomóc na zimową chandrę.

Warto przełamać zimową niemoc i w dobrej formie przygotować się na nadejście wiosny. Należy pamiętać jednak, że zbyt długo utrzymująca się senność, zmęczenie, problemy z koncentracją, spadek libido, czy gwałtowne tycie spowodowane chęcią ciągłego jedzenia czegoś słodkiego, to bardzo niepokojące objawy, które należy niezwłocznie skonsultować z lekarzem.

Dodaj komentarz