Senior na wsi

Temat wydaje się dość długi i nie poruszymy wszystkich możliwych wątków. Postaramy się jednak w tym wpisie, na blogu Abena 50+ opisać zagadnienie. Seniorzy zamieszkujący obszary wiejskie, są bardzo ważną grupą społeczną, tym bardziej w Polsce, gdzie ponad połowa ludzi żyje na wsi. Z jakimi problemami i wyzwaniami muszą mierzyć się ludzie starsi zamieszkujący tereny wiejskie w Polsce? A także o radościach i możliwościach spędzania wolnego czasu przez seniorów na łonie natury. Zachęcamy do lektury.

Nie ważne gdzie, te same troski i podobne problemy

Seniorzy, bez względu na to, czy zamieszkują tereny wiejskie, czy miejskie aglomeracje borykają się z tymi samymi problemami. Słabsze zdrowie, problemy z sercem, cukrzycą, inkontynencją, a także psychiczne obciążenie, finanse etc. Jest jednak jedna różnica. W Polsce na wsi, mocniej niż w mieście panuje system gospodarki rodzinnej. W porównaniu do miast jest mniej dużych firm i korporacji, a rolnictwo opiera się na mniejszych-większych rodzinnych gospodarstwach rolnych. Opisując obecnie miejsce seniorów na wsi, należy wspomnieć o zmianach społeczno –ekonomicznych, które zachodziły w ostatnich latach. Wcześniej praca na wsi związana była pokoleniowo, „ojcowizna” przekazywana była z pokolenia na pokolenie, więc to młodsi ludzie, najczęściej opiekowali się seniorami. Po 89 roku jednak coraz więcej młodych ludzi opuszczało wieś w poszukiwaniu edukacji, zarobków i nowych wyzwań. Seniorzy pozostali na swoich ojcowiznach. Obecnie po latach zmian gospodarczych można odróżnić ludność wiejską i rolniczą, czyli taką która utrzymuje się jedynie z działalności gospodarczej. Kolejne zjawisko, z którym mamy do czynienia we współczesnym świecie, to starzenie się społeczeństwa. Widoczne jest to szczególnie na wsi, gdzie odsetek seniorów jest znaczenie większy niż w aglomeracjach miejskich. Kolejny wniosek. Więcej osób starszych na wsi, niż w mieście pracuje dłużej. Nikogo nie dziwi aktywność zawodowa po 60, czy 65 roku życia. W końcu „ktoś musi zająć się rolą”.

Pokoleniowe problemy

Z jednej strony, to co jest atutem, a więc wspólnota i zamieszkiwanie razem, w dłużej perspektywie staje się utrapieniem. Nie zawsze, ale często młodzi chcą być na swoim, zbudować własny dom, jednocześnie jednak być blisko rodziców, seniorów i móc im pomagać. Z pomocą przychodzić powinny domy opieki i domy starości. Sprawdza się to w przypadku seniorów zamieszkujących tereny miejskie, na wsi już nie koniecznie. Relokacja wiąże się z dużym stresem i odizolowaniem, dlatego też seniorzy z terenów wiejskich nie chętnie przystają, na taką formę opieki. A warto w tym miejscu wspomnieć, o tym że seniorzy na wsi wymagają większej uwagi i pomocy. Sklepy, opieka medyczna jest daleko, a opał i zaopatrzenie często bywa czasochłonne. Ale przecież nie tylko rzeczy materialne mają znaczenie. Co z czasem wolnym? Co z aktywnością fizyczna i umysłową?

Wolny, wolny czas

Wydawać by się mogło, że na wsi czas płynie wolniej. To fakt. Ale trzeba jeszcze umieć odpowiednio sobie ten wolny czas zagospodarować. Zająć swoją głowę i zmysły czymś konkretnym. Na wsi seniorzy często na emeryturze zajmują się tym, czym zajmowali się dotychczas, tylko w mniejszym stopniu. Nie mogą już bez tego żyć. Ale są i osoby starsze, które dopiero na starość znajdują czas na realizację swojego hobby: malarstwo, rzeźbiarstwo, czy tez działalność społeczna. Wystarczy tylko wspomnieć o tym, że na wsi ponad połowa osób zajmujących się opieką nas starszymi, to…seniorzy właśnie. Obecnie jest wiele form i inicjatyw, które pozwalają osobom starszym realizować się, wspólnie spędzać czas i co ważne aktywnie. Wyjazdy, spotkania, zajęcia dydaktyczne, a nawet nauka na wyższych uczelniach. Kto powiedział, że senior nie może się uczyć i rozwijać? Cieszy fakt, że nasze społeczeństwo dostrzega coraz bardziej rolę osób starszych w społeczeństwie. Niezależnie, czy zamieszkują teren miejski czy wiejski, seniorzy borykają się z podobnymi problemami i wyzwaniami. Nasza w tym rola, aby pomóc.

Dodaj komentarz